Tłumaczenie strony

Szukaj postu

niedziela, 15 lipca 2012

Drużynowy Puchar Świata dla Duńczyków

Nikt nie myślał chyba, że Dania nie będzie próbowała tego zwyciężyć. Wszelkimi sposobami kombinowali i dali radę. Choć w kilku momentach było to bardzo chamskie w stosunku do drużyny Australii... Takie zachowanie, jak wybryk Nicki`ego Pedersen`a, który specjalnie zwolnił przy mecie, żeby Jason Crump przyjechał przed nim i żeby Australijczycy nie mogli zrobić jokera, powinno być karane. Najlepiej odebrać punkty zawodnikowi, który takiego czynu się dopuścił i nałożyć karę pieniężną na cały team. Była to z góry ukartowana sytuacja, więc można byłoby to nazwać nawet "team order`em". Ale cóż Nicki jest wszech obecnie znany przede wszystkich z chamskiego stylu jazdy, ale i z chamskiego zachowania w stosunku do innych zawodników. Niestety nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, Dania została Drużynowym Mistrzem Świata, ale nie mogę powiedzieć z przekonaniem, że na to zasłużyła i że zdobyła ten tytuł uczciwie, bo tak nie było. Bardzo szkoda mi zawodników z Australii, bo to oni najbardziej zasłużyli na ten tytuł. Jeżdżą rozważnie, nie szaleją na torze jak np. Michael Jepsen Jensen czy jego brat Mikkel B. Jensen... Byłam bardzo zszokowana słabą jazdą Emila Sajfutinowa, który na początku zrobił dwie 1, jednak później on i cała jego drużyna przebudzili się, ale niestety było już za późno. Zdołali jednak wyprzedzić drużynę ze Szwecji. Ta ekipa miała tu rozwalać wszystkich po kątach, gdyż dwóch zawodników zna ten tor od podszewki, jednak zajęli ostatnie miejsce zdobywając 24 punkty. W ekipie z Australii niewątpliwie zawiódł Davey Watt, który zdobył zaledwie 3 punkty...

Zdobycze punktowe poszczególnych drużyn prezentowały się następująco:
DANIA: 39 (Nicki Pedersen -9, Niels-Kristian Iversen -11, Michael Jepsen Jensen -11, Mikkel B. Jensen -8)
Australia: 36 (Jason Crump -10, Darcy Ward -7, Davey Watt -3, Chris Holder -16)
Rosja: 30 (Emil Sajfutdinow -17, Grigorij Łaguta -8, Artiom Łaguta -5, Roman Povazhny -0)
Szwecja: 24 (Andreas Jonsson -11, Fredrik Lindgren -9, Peter Ljung -1, Tomas H. Jonasson -3)

Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będziemy mieli okazję zobaczyć finał w trochę innej obsadzie i że nie pojawią się sytuacje a`la Nicki Pedersen i przede wszystkich, żeby Duńczycy nie utrzymali tytułu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz