Od niedzielnego spotkania na Z3 minęło już 3 dni. Przepraszam za takie opóźnienia, jednak wszystko spowodowane jest problemami, jakie mam obecnie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wszystko wróci do normy i będę mogła poświęcić więcej czasu na bloga. Dziś zapodaję Wam kilka słów od zawodników i trenerów po pojedynku Unii i Polonii.
Jacek Woźniak
"Trzech zawodników, którzy punktowali w mojej drużynie
Woźniak, Hancock i Loktaev to zdecydowanie za mało, żeby nawiązać walkę z
gospodarzami. Reszta niestety bardzo mnie zawiodła. W tej sytuacji ciężko było
uzyskać korzystny dla nas wynik. Na początku straciliśmy dużo punktów, po kilku
biegach zbliżyliśmy się do gospodarzy, jednak Unia radziła sobie w każdym biegu
bardzo dobrze. Moi zawodnicy jeśli w jednym biegu pojechali dobrze, w kolejnym
już źle, dlatego nie byliśmy w stanie odrobić strat."
Hans Andersen
"Mój występ nie był najlepszy, jednak wszystko było
spowodowane problemami ze sprzętem. Duża zmiana pogody podczas spotkania z
gorącej na chłodną sprawiła, iż nie mogliśmy poradzić sobie z dopasowaniem
motocykla. Maszyna traciła prędkość i moc. Oby w kolejnych meczach ta sytuacja
już nie wystąpiła. Zrobię wszystko, aby mój sprzęt działał jak należy."
Szymon Woźniak
"Starałem się, jak mogłem. Dziękuję trenerowi, że pozwolił mi
skorzystać z próby toru. Bardzo mi to pomogło. Zapoznałem się z torem, miałem
koncepcje, jak tor może się zmieniać podczas całego spotkania. Cieszę się, że
udało mi się wykorzystać szansę daną mi przez trenera. Jestem zadowolony z
mojego wyniku. Nie często zdarza mi się zdobyć tyle punktów na wyjeździe."
Marek Cieślak
"Co mogę powiedzieć – Łaguta. Od początku sezonu jeździ
bardzo dobrze. To już drugi komplet w ciągu 7 dni. Myślę, że wszyscy powinniśmy
być zadowoleni, że mamy go w swoim gronie.
Jestem bardzo zadowolony z drużyny, cieszę się, że wygraliśmy i to
zdecydowanie. Rozpoczęcie sezonu nie było najlepsze, jednak ze spotkania na
spotkanie jedziemy coraz lepiej. Wystąpiliśmy bez Leona Madsena, w którego
miejsce pojechał Patrick Hougaard. Obserwowałem go w lidze szwedzkiej i
angielskiej, tam radzi sobie świetnie. Myślałem, że dołoży od siebie co
najmniej 5 punktów. Za tydzień wraca Leon Madsen, we wtorek startuje w Szwecji,
więc drużyna wróci do swojego stałego składu. Na koniec chciałem dodać, że
Mateusz Borowicz, mimo, że nie zrobił wielu punktów, z meczu na mecz robi duże
postępy. W biegu, w którym jechał z Januszem Kołodziejem filtr przedostał się
do gaźnika, dlatego motor bardzo zwolnił."
Martin Vaculik
"Dzisiejsze spotkanie było o wiele lepsze niż wcześniejsze,
jednak ciągle nie jest to dla mnie optymalna forma. Wygraliśmy to spotkanie. Cała
drużyna spisała się bardzo dobrze, szczególnie Artiom Łaguta i Maciek Janowski.
Co mogę powiedzieć o sobie. Ciągle pracujemy nad sprzętem, staram się, żeby
wrócić do formy z ubiegłego sezonu, aby cieszyć kibiców, siebie, klub oraz
wszystkich sponsorów, którzy na mnie liczą. Zmieniliśmy silniki, jest dużo lepiej,
jednak wciąż potrzeba jazdy, żeby przyzwyczaić się do nowych ustawień i zacząć
wygrywać."
Kacper Gomólski
"Jestem zadowolony z siebie, mimo upadku w biegu juniorskim.
Już nie pierwszy raz w tym sezonie potłukłem sobie kilka miejsc, można więc
powiedzieć, że jestem do tego przyzwyczajony. Jechałem na silnikach, które
zamontowaliśmy w sobotę, dlatego udało mi się zdobyć aż 7 punktów. Było kilka
błędów z mojej strony. Obejrzę zawody i postaram się ustrzegać ich w kolejnych
spotkaniach."
W nadchodzący weekend Jaskółki wybierają się na pojedynek do Zielonej Góry. Jak powiedział Pan Cieślak po niedzielnym spotkaniu: "Oni mają bać się nas, bo to my jesteśmy aktualnym Mistrzem Polski!". Czy biało - niebiescy będą w stanie pokonać Zielonkę? Okazuję się, że Myszki nie są aż tak świetnym zespołem, gdyż przegrały swój ostatni mecz ze Stalą Gorzów.
Pozdrawiam AS