Wywiad z tym zawodnikiem stał się już chyba moją tradycją. ;) Po każdym meczu udaje mi się go dorwać, a on zawsze chętnie odpowiada na pytania. Chyba wszyscy doskonale wiedzą o kogo chodzi. Oczywiście o Kacpra Gomólskiego. Z meczu na mecz idzie mu coraz lepiej i naprawdę chłopak stara się ile sił, żeby zdobyć jak najwięcej punktów. Choć i jego nie omijają problemy zdrowotne, stara się nie opuszczać spotkań i walczyć o cenne punkty dla Jaskółek. Poniżej prezentuje Wam wywiad po niedzielnym pojedynku z Żurawiami.
Rewelacyjny występ w Twoim wykonaniu. 6 punktów to bardzo dużo. Jedynie słabszy bieg 15., jednak można to usprawiedliwić.
Dwa pierwsze biegu bardzo dobre. W
drugim biegu nieco pobłądziłem i nie mogłem znaleźć dobrej ścieżki dla
siebie. Przegrałem walkę z Nickim Pedersenem, więc to nie był łatwy
pojedynek.
Co się stało, że klub w Anglii rozwiązał z Tobą kontrakt?
Mam duże problemy z obydwiema
kostkami. Jeśli nie czułem się na siłach to po prostu nie jechałem. Po
co miałem narażać siebie na kontuzje, a innych zawodników na
niebezpieczeństwo. Prawa kostka dość mocno mnie boli, dlatego musiałem
uważać.
Teraz chwila przerwy, jednak później czeka nas ciężki mecz z Gorzowem. Jak nastawienie przed tym spotkaniem?
Mam dwa tygodnie wolnego. Tylko 15
lipca występuję w Srebrnym Kasku w Grudziądzu. Będę musiał poszukać
gdzieś jazdy, żeby nie zapomnieć, jak się jeździ. Chwila spokoju dobrze
mi zrobi. Muszę poukładać sobie pewne sprawy w głowie, a później
pojechać do Gorzowa i wygrać. Przegraliśmy u siebie, więc tam musimy
zdobyć 3 punkty.
Ostatnio mówiłeś, że przywozisz do Tarnowa cztery silniki. Jak wygląda sytuacja ze sprzętem?
Udało mi się przywieźć tylko trzy,
gdyż mechanik nie zdążył go zrobić. Jeden, z mistrzostw w Pile, został
odłożony, więc jechałem na jednym nowym i jednym z wcześniejszych
spotkań. Udało się nam je w miarę dopasować, więc na torze spisywały się
tak, jak powinny.
Pozdrowienia z Tarnowa, AS
___________________
wywiad dla speedway.info.pl


