Tłumaczenie strony

Szukaj postu

niedziela, 23 grudnia 2012

Marcin Bubel świątecznie



1. Po sezonie 2012 postanowiłeś rozstać się ze swoim macierzystym klubem Włókniarzem Częstochową. Co skłoniło Cię do takiej decyzji?
„Najlepszym rozwiązaniem dla mnie byłoby zostanie w Częstochowie, niestety jestem zmuszony do tego by odejść. Na moją decyzję złożyło się wiele przyczyn. Między innymi to, że mój macierzysty klub, nie złożył mi do dnia dzisiejszego żadnej oferty, nie podjęto ze mną żadnych rozmów dotyczących nowego  sezonu. Myślę, że powodem tego jest zdarzenie jakie miało miejsce w ubiegłym sezonie. Niepotrzebna kłótnia wpłynęła na wiele decyzji jakie musieli podjąć zarządcy klubu. Postanowiłem spróbować swoich umiejętności w innym klubie, zmienić otoczenie. Jestem dobrej myśli, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że przyszły sezon będzie w mojej karierze przełomowy.”

2. Wielka karuzela transferowa trwa. Czy podjąłeś już rozmowy z jakimś klubem odnośnie startów w 2013 roku? Celujesz w Ekstraligę czy może 1 ligę?
„Jak najbardziej, rozmowy trwają cały czas. Mam wiele ofert z Ekstraligi, 1 oraz 2 ligi. Póki co rozpatruję najbardziej korzystną dla mnie ofertę. To gdzie będę jeździł i barw jakiego klubu będę bronił okaże się już niebawem. Dla mnie najważniejsze jest to by mieć się na czym ścigać- przygotowanie sprzętowe, oraz udział w jak największej liczbie imprez żużlowych.”

3. Czy rozpocząłeś już przygotowania do nadchodzącego sezonu czy może ostatnie dni roku pozostawiasz na odpoczynek ?
„W tym roku trenuję indywidualnie. Przygotowania do sezonu zacząłem już w listopadzie.  Sześć razy w tygodniu. Trzy dni poświęcam na ćwiczenie szybkości i refleksu razem z bokserami. Siłownię odwiedzam dwa razy w tygodniu. Każdego dnia wczesnym rankiem i wieczorem biegam. Dodatkowo chodzę na basen, saunę. Razem z przyjaciółmi gram w piłkę. Kiedy pozwalają na to warunki jeżdżę również na rowerze.”

4. Myślałeś kiedyś nad możliwością startów w ligach zagranicznych? Miałeś już może jakieś propozycję?
„Myślałem nad tym wiele razy, takie były moje plany.  Dostałem kilka ofert z ligi niemieckiej jak i czeskiej, niestety mój dzisiejszy budżet mi na to nie pozwala. Dużą rolę w tym sporcie odgrywają pieniądze, same chęci jednak nie wystarczą. Liczę na to, że nadejdzie czas kiedy będę mógł jeździć w kilku ligach ponieważ zależy mi na tym by nabierać doświadczenia na owalach, różnych  również zagranicznych klubów.”

5. Jak spędzasz Boże Narodzenie? Jakie zwyczaje świąteczne są w Twoim domu? 
„Święta jak co roku spędzę wraz z najbliższymi oraz moją dziewczyną Izabelą. W wigilijny wieczór razem z rodziną zasiądę do stołu. Pierwszy i drugi dzień świąt to spotkania z rodziną oraz przyjaciółmi. Gdy zaświeci pierwsza gwiazda łamiemy się opłatkiem, po czym zasiadamy do kolacji. Na stole znajduje się 12 potraw.
Korzystając z okazji chcę życzyć wszystkim czytelnikom oraz kibicom wesołych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w gronie najbliższych, by nadchodzący sezon był pełen emocji.”

_______________________
(Wywiad dla PŻ - Angelika Sokołowska)

Edward Mazur świątecznie


1. W sezonie 2012 dość rzadko startowałeś. Skład drużyny Azoty Tauron Tarnów był silny i zabrakło dla Ciebie miejsca. Czy mimo to uczestniczyłeś w treningach i przygotowaniach do spotkań?
E. Mazur: „W sezonie 2012, jeszcze na wiosnę uległem kontuzji złamałem wtedy obie ręce w tym w niekorzystny sposób dla zrostu nadgarstek, co wyeliminowało mnie praktycznie z jazdy na cały sezon, wróciłem w końcówce sezonu, a wtedy już nie było mowy by wystartować w jakimkolwiek spotkaniu.”

2. Jak już wiemy w sezonie 2013 również nie zobaczymy Cię w barwach tarnowskiej drużyny? Czy masz zamiar poszukać sobie jakiegoś klubu, a może otrzymałeś już jakieś propozycje?
E. Mazur: „Propozycje otrzymałem, jednak czeka mnie jeszcze rozmowa z tarnowskim klubem i jak wszystko pomyślnie się ułoży, w dalszym ciągu będę reprezentował Tarnów. Na razie jestem wolnym zawodnikiem.”

3. Przez cały ubiegły sezon bacznie przyglądałeś się kolegom z drużyny. Czy udało Ci się wyciągnąć jakieś wnioski, które podniosły Twoje umiejętności?
E. Mazur: „Siedząc i patrząc ciężko jest się czegokolwiek nauczyć. Żeby podnosić umiejętności trzeba pracować nad tym na torze.”

4. Święta Bożego Narodzenia tuż, tuż.  Jak Ty spędzasz swoje święta ? Jakie zwyczaje bożonarodzeniowe panują w Twojej rodzinie?
E. Mazur: „W tym roku święta spędzę w Polsce, z mama i siostra. Nie wykluczone że wybierzemy się do Zakopanego. Cała rodzinę tak naprawdę mam na Ukrainie, jest to miejscowość położona w takim miejscu że dojazd o tej porze roku, gdyby spadł śnieg, jest tam bardzo ciężki a miejscami po prostu nie możliwy. Wszystkim kibicom tarnowskiego jak i nie tylko, żużla. Życzę wesołych, spokojnych świąt spędzonych w cieplej rodzinnej atmosferze. Pozdrawiam”

_______________________
(Wywiad dla PŻ - Angelika Sokołowska)

Święta, święta, święta!


Uhh w końcu chwilka wolnego :) W końcu trochę odpoczynku od szkoły i nauki, a za to więcej czasu dla żużla. Jak już zapewne wszyscy wiecie Jaskółki dopięły swój skład na ostatni guzik. Do drużyny Mistrza Polski dołączył młody Mateusz Borowicz. Zobaczymy, jak będzie sobie radził w nadchodzącym sezonie. Miejmy nadzieję, że pod okiem najlepszego trenera w Polsce - Marka Cieślaka nauczy się wielu przydatnych rzeczy, a koledzy wspomogą go swoimi cennymi wskazówkami. Myślę, że o atmosferę w ekipie tarnowskiej nie ma się co martwić. Zostają najlepsi i najfajniejsi zawodnicy, którzy tworzą ten cudowny nastrój w Jaskółkach. Mam na myśli oczywiście Martina Vaculika i Leona Madsena. Tak miłych i przyjaznych zawodników w polskiej lidze jest mało. Nie można zapomnieć również o innych zawodnikach Maćku Janowskim i Kacprze Gomólskim. Jednak Ci dwaj młodzi zawodnicy nie są już tak przyjacielscy jak Martin czy Leon. Wiadomo, Maćka "kochają" wszystkie dziewczyny, za Kacprem również wszystkie szaleją. ;) Jednak w żużlu nie w tym rzecz, żeby zawodnicy byli przystojni, ale żeby umieli się zachować i dobrze jeździć na torze. Maciek nie ma z tym problemu, Kacper za to musi nad tym jeszcze popracować. Myślę, że w nadchodzącym sezonie Ginger będzie sobie radził o niebo lepiej niż w tym sezonie. Teraz może kilka słów na temat naszego wychowanka Janusza Kołodzieja. Jest on ciekawym zawodnikiem, jednak moim zdaniem za bardzo skrytym. Trudno złapać go na jakąkolwiek rozmowę, dlatego też mój wywiad z nim się opóźnia. Mam nadzieję, że po nowym roku będzie już bardziej dostępny niż dotychczas.Oby się udało, bo pytania już są gotowe. Jeśli ktoś z Wam ma jakieś pytanie do Koldiego, proszę pisać w komentarzu (z podpisem). Na pewno wykorzystam je do wywiadu oczywiście z zaznaczeniem, kto był autorem pytania. Jedną, wielką niewiadomą dla mnie jest Artiom Łaguta. Zastanawiam się, jak wczuje się w tarnowski tor i czy zdoła choć po części zastąpić nam Grega Hancocka. Cały czas się nad tym zastanawiam. Szczerze, myślałam nad rozmową z tym zawodnikiem, jednak on również jest nieuchwytny w tym momencie. Wiadomo, koniec roku, wszyscy wyjeżdżają żeby odpocząć po sezonie, żeby od stycznia zacząć przygotowania pełną parą. Zobaczymy, co cała drużyna pokaże nam w sezonie 2013 i czy będą w stanie walczyć o utrzymanie tytułu. Wczoraj udało mi się przeprowadzić krótki wywiad z Kubą, który mnie bardzo zaskoczył. Powiedział mi, że nie ma zamiaru przenosić się nigdzie indziej i że będzie walczył o miejsce w składzie z całych swoich sił, dlatego też przygotowania rozpoczął już początkiem grudnia, by nie tracić czasu.  A więc możliwe, że zobaczymy go w składzie również w zbliżającym się sezonie. 

Mam dla Was również dwa krótkie wywiady z Łukaszem Przedpełskim i Jakubem Jamrógiem. 


Oczywiście nie mogę zapomnieć o najważniejszym. Chciałabym złożyć Wam wszystkim, moim drogim czytelnikom, życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dużo zdrowia, szczęścia, miłości i wiarę w zwycięstwo swojej drużyny. Pamiętajcie, że kibice są najważniejszą podporą dla zawodników, jeśli kibice wierzą w powodzenie to i zawodnicy bardziej się starają. Życzę Wam również szalonego sylwestra, abyście go spędzili w gronie swoich znajomych i rodziny. 

Pozdrawiam :)

niedziela, 16 grudnia 2012

Jaskółki już prawie w komplecie

 
Aż miło pisać, wiedząc, że nasza kochana Unia największe problemy ma już za sobą. Skład już prawie skompletowany. Dziś oficjalnie już wiadomo, że Leon Madsen zostaje w Tarnowie! Z czego się ogromnie cieszę :) Długo myślałam nad tym, czy Leoś zostanie w Tarnowie po tych wszystkich komplikacjach z kasą. Na szczęście dla niego nie są ważne tylko pieniądze, ale również atmosfera w klubie i kibice. Leon na swojej oficjalnej stronie zamieścił bardzo miłą wypowiedź:
"Jestem szczęśliwy, że zostaje w Tarnowie. Tu czuję się jak w domu. Kibice są dla mnie jak rodzina, najprawdopodobniej najlepsza w całej Polsce. Nasza drużyna będzie walczyć o tytuł mistrzowski również w sezonie 2013. Już nie mogę się doczekać przyszłego, mam nadzieję, udanego sezonu."
Mam nadzieję, że nadchodzący sezon będzie dla niego szczęśliwy oraz, że będzie prezentował nadal ten wysoki poziom, którym zachwycał nas przez cały sezon 2012.

Ostatnio podano informacje o kontrakcie Artioma Łaguty z tarnowską drużyną. Ciekawe, co nowego wniesie ten zawodnik do naszej drużyny. Było nam wszystkim bardzo smutno pożegnać wielkiego mistrza Grega Hancocka, jednak sprawa z KSM jest nie do przejścia. Nowy zawodnik w drużynie to nowa krew i nowa siła. Oby trzymał jak najwyższy poziom i przynosił chlubę Jaskółkom. Na pewno szybko zaklimatyzuje się w nowym środowisku, gdyż Jaskółki tworzą rewelacyjną ekipę.

Jedyną niewiadomą w tarnowskim zespole jest miejsce drugiego juniora, które jest nadal wolne. Najprawdopodobniej zajmie je wychowanek Jaskółek Edward Mazur, jednak nie jest to jeszcze oficjalna informacja. Z pewnych źródeł doszły mnie wiadomości, że Marek Cieślak chciałby ściągnąć do Tarnowa Patryka Malitowskiego. Ile jest w tym prawdy ? Nie wiem. Zapewne już niedługo poznamy juniora, który zajmie to miejsce.

Dziś dość krótko, gdyż nie mam za wiele czasu. Sami rozumiecie - szkoła :D Przed świętami pojawi się najprawdopodobniej nowy post.

Pozdrawiam

niedziela, 2 grudnia 2012

Unia na prostej!

Po raz kolejny dość długo mnie nie było :( Niestety, chyba wszyscy mamy tak samo - szkoła, szkoła i jeszcze raz szkoła :P Wiadomo, zbliża się koniec półrocza to nauczyciele gonią.. Nie można nawet 10 minut poświęcić na bloga. Dziś dałam sobie spokój z nauką. Żużel jest najważniejszy! :)


W Tarnowie dużo się ostatnio działo. Odejście pani Mróz, długi.. Aż szkoda gadać. Na szczęście już jest ok. Niby Tarnów to małe miasto, ale znalazło się ok. 60 firm, które złożyły się na i spłaciły długi klubu wynoszące ok. 1,3 mln zł. Nie ukrywajmy, że pewna kwota znów została wyciągnięta z Urzędu Miasta, co niektórym bardzo się nie podoba. Ja osobiście jestem za wspieraniem sportu. Jeśli bym tylko mogła, wsparłabym Unię każdą kwotą. Nieoficjalnie dowiedziałam się, że do sponsorów tarnowskiej Unii dołączyła grupa Lotos. Oczywiście firma ta dołączyła do grona sponsorów poprzez podpisanie jakiejś tam umowy z Azotami. Na pewno sami się do żużla nie wprosili ;) Dobrze, że te problemy finansowe Jaskółki mają już za sobą. Proces licencyjny dla drużyny tarnowskiej mógł ruszyć bez żadnego problemu. Oby wszystko poszło zgodnie z planem. A co do drużyny.. Pewne jest odejście naszej gwiazdy Grega Hancock`a z powodu limitu KSM. Amerykanin podobno gorąco negocjuje z naszymi sąsiadami zza miedzy. Pani Półtora już n-ty sezon tworzy "złotą drużynę". Chciała ściągnąć Golloba, Hampela, Pedersena i teraz Hancocka, tylko chyba zapomniała, że na sezon 2013 KMS wynosi zaledwie 40 punktów. Ostatnio na facebook`u ulubieniec tarnowskich kibiców - Dawid Lampart poinformował, że wraca w rodzinne strony! Zapewne największym problemem tego zawodnika jest jego KSM. ;) Pewnie dla Tarnowa był zbyt wysoki, by mógł zostać na kolejny sezon. Za to pani Półtorak na pewno ucieszy się z powrotu swojego ulubieńca. Może uważa, że jeśli w Tarnowie "pojechał po złoto", to i w Rzeszowie będzie tak samo ? :D Zobaczymy. W Unii pewne jest to, że na kolejny sezon zostaje u nas Marek Cieślak. Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na temat tego pana. Niektórzy twierdzą, że nie powinien on zajmować stanowiska trenera, gdyż on nikogo niczego nie uczy. Czego nowego mógł się od niego dowiedzieć Greg Hancock czy Janusz Kołodziej? No właśnie... Z młodzikami nie spędzał wiele czasu. Kacprowi i Kubie najczęściej pomagał właśnie Janusz Kołodziej. Ja sama nie chcę nic mówić na temat pana Cieślaka. Z ostatnich informacji można wywnioskować, że tarnowski klub negocjuje kontrakt z Leonem Madsenem. Wszyscy chcą, aby Duńczyk dalej jeździł w biało-niebieskich barwach. Może już w najbliższych dniach dowiemy się coś więcej na ten temat. Tarnowska drużyna ma teraz problem z juniorami. Zastanawiam się nad tym dość długo i dalej nie wiem kogo Unia chce wystawić. Na pewno będą chcieli zatrzymać u siebie Kacpra Gomólskiego, jednak on z wielką chęcią wróciłby do rodzinnego Gniezna. Jednego juniora mamy, ale kto będzie drugi? Jakub Jamróg zakończył wiek juniorski, a wśród tarnowskich wychowanków nie widać nikogo wybitnego, kto nadawałby się do jazdy z najlepszymi zawodnikami EE. Na razie na temat juniorów nic nie wiadomo. A co z resztą zawodników? Czy Vaculik zostanie ? Oby! Kołodziej miał również wiele ofert z innych klubów, niekiedy dużo ciekawsze niż tu w Tarnowie, jednak myślę, że zostanie "na swoim". Maciek ma jeszcze roczny kontrakt, więc tu nie ma o czym mówić. Chyba, że znalazłby się ktoś chętny na wykupienie kontraktu, ale nic takiego nie słyszałam. W drużynie zostaje jeszcze jedno wolne miejsce. Kto je zajmie ? Początkowo mówiło się o Świderskim, teraz podobno klub interesuje się Łagutą czy Michelsenem. Ile jest w tym wszystkim prawdy, nikt nie wie. Transferowy szał trwa, ale może już lada dzień dowiemy się jak będzie wyglądała tarnowska ekipa oraz reszta drużyn EE. 

Teraz trochę z innej beczki. Mam w planach, na nadchodzący tydzień, wywiad z Januszem Kołodziejem. Czy chcielibyście go o coś zapytać? Pytania proszę pisać w komentarzu. 

Pozdrawiam