1. Po
sezonie 2012 postanowiłeś rozstać się ze swoim macierzystym klubem Włókniarzem
Częstochową. Co skłoniło Cię do takiej decyzji?
„Najlepszym rozwiązaniem dla mnie byłoby
zostanie w Częstochowie, niestety jestem zmuszony do tego by odejść. Na moją
decyzję złożyło się wiele przyczyn. Między innymi to, że mój macierzysty klub,
nie złożył mi do dnia dzisiejszego żadnej oferty, nie podjęto ze mną żadnych
rozmów dotyczących nowego sezonu. Myślę,
że powodem tego jest zdarzenie jakie miało miejsce w ubiegłym sezonie.
Niepotrzebna kłótnia wpłynęła na wiele decyzji jakie musieli podjąć zarządcy
klubu. Postanowiłem spróbować swoich umiejętności w innym klubie, zmienić
otoczenie. Jestem dobrej myśli, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Mam
nadzieję, że przyszły sezon będzie w mojej karierze przełomowy.”
2. Wielka
karuzela transferowa trwa. Czy podjąłeś już rozmowy z jakimś klubem odnośnie
startów w 2013 roku? Celujesz w Ekstraligę czy może 1 ligę?
„Jak najbardziej, rozmowy trwają cały czas.
Mam wiele ofert z Ekstraligi, 1 oraz 2 ligi. Póki co rozpatruję najbardziej
korzystną dla mnie ofertę. To gdzie będę jeździł i barw jakiego klubu będę
bronił okaże się już niebawem. Dla mnie najważniejsze jest to by mieć się na
czym ścigać- przygotowanie sprzętowe, oraz udział w jak największej liczbie
imprez żużlowych.”
3. Czy
rozpocząłeś już przygotowania do nadchodzącego sezonu czy może ostatnie dni
roku pozostawiasz na odpoczynek ?
„W tym roku trenuję indywidualnie.
Przygotowania do sezonu zacząłem już w listopadzie. Sześć razy w tygodniu. Trzy dni poświęcam na
ćwiczenie szybkości i refleksu razem z bokserami. Siłownię odwiedzam dwa razy w
tygodniu. Każdego dnia wczesnym rankiem i wieczorem biegam. Dodatkowo chodzę na
basen, saunę. Razem z przyjaciółmi gram w piłkę. Kiedy pozwalają na to warunki
jeżdżę również na rowerze.”
4. Myślałeś
kiedyś nad możliwością startów w ligach zagranicznych? Miałeś już może jakieś
propozycję?
„Myślałem nad tym wiele razy, takie były
moje plany. Dostałem kilka ofert z ligi
niemieckiej jak i czeskiej, niestety mój dzisiejszy budżet mi na to nie
pozwala. Dużą rolę w tym sporcie odgrywają pieniądze, same chęci jednak nie
wystarczą. Liczę na to, że nadejdzie czas kiedy będę mógł jeździć w kilku
ligach ponieważ zależy mi na tym by nabierać doświadczenia na owalach,
różnych również zagranicznych klubów.”
„Święta jak co roku spędzę wraz z
najbliższymi oraz moją dziewczyną Izabelą. W wigilijny wieczór razem z rodziną
zasiądę do stołu. Pierwszy i drugi dzień świąt to spotkania z rodziną oraz
przyjaciółmi. Gdy zaświeci pierwsza gwiazda łamiemy się opłatkiem, po czym
zasiadamy do kolacji. Na stole znajduje się 12 potraw.
Korzystając z okazji chcę życzyć
wszystkim czytelnikom oraz kibicom wesołych, spokojnych świąt Bożego Narodzenia
spędzonych w gronie najbliższych, by nadchodzący sezon był pełen emocji.”
_______________________
(Wywiad dla PŻ - Angelika Sokołowska)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz