Po niedzielnym spotkaniu Unia Tarnów - Start Gniezno wszyscy odczuwamy lekki niedosyt, gdyż początek spotkania wskazywał na pewną wygraną naszych Jaskółek i to z bonusem. Niestety ostatnie biegi pokrzyżowały nam plany. Ze swojego występu bardzo niezadowolony jest Kacper Gomólski, którego udało się nam złapać na krótki wywiad.
Jak podsumujesz swój dzisiejszy występ?
"Dwa pierwsze biegi całkiem niezłe.
Udało się mi dowieźć dwie dwójki i bonusa, w kolejnych nieco gorzej. W
trzecim biegu nie zdołałem dogonić Sebastiana Ułamka, gdyż startowałem z
czwartego pola i był on bardzo szybko. Co do czternastego biegu, chyba
szkoda cokolwiek mówić. Niby goniłem Piotrka Świderskiego, jednak
wydawało mi się jakbym stał w miejscu. Miałem dłuższą przerwę, nie
zdążyłem ustawić motocyklu tak, jak mi radzili koledzy. Czuję się winny,
że nie zdobyliśmy bonusa."
Czy nie było dla Ciebie problemem, że w sobotę (29.06) nie trenowałeś w Tarnowie, a brałeś udział w Lidze Juniorów w Pile?
"Nie był to dla mnie żaden problem.
Mam jeden silnik, na którym jeżdżę tylko w Tarnowie. Na żadne inne
zawody go nie ruszam. Tor był podobny do spotkania z Zieloną Górą,
jednak start był nieco bardziej przyczepny. Moje błędy na dystansie
spowodowały mój słaby wynik."
W poniedziałek kolejny mecz, tym razem z Lwami. Jaki wynik by Was satysfakcjonował?
"Oczywiście wygrana i jak najwyższa
przewaga. Jedziemy dwa mecze dzień po dniu, jednak my jeździmy u siebie,
a zawodnicy z Częstochowy mają do przebycia długą drogę z Gorzowa, więc
na pewno nie będą zbyt wypoczęci."
Czy myślicie jeszcze o awansie do Play Off po spotkaniu z Gnieznem?
"Wierzymy, gdyż jesteśmy mistrzami i
chcemy walczyć o utrzymanie tytułu. Na pewno zostaniemy w szóstce. W
pierwszej czwórce jest duży ścisk. Myślę, że wyciągniemy wnioski z tego
meczu i już w kolejnych spiszemy się dużo lepiej, aby przedrzeć się do
Play Off."
Czy uważasz, że dobrze wpływają na Ciebie takie występy, jak np. w Pile, gdzie zająłeś drugie miejsce?
"W poprzednich sezonach z takich
zawodów eliminowały mnie kontuzje. Takie występy bardzo mnie motywują,
jednak nie można porównywać Ligi Juniorów do Ekstraligi. To całkiem inne
zawody, inny tor i trudniejsi zawodnicy."
___________________
wywiad dla speedway.info.pl
Pozdrawiam, AS

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz