Aż tydzień minął już od pięknego spotkania derbowego w Rzeszowie. Cieszę się, że miałam okazję się tam wybrać w roli kibica. Choć Rzeszów odwiedziłam nie raz, byłam tam zawsze w nieco innych okolicznościach. Tego, co działo się na stadionie wśród kibiców z Tarnowa naprawdę nie da się opisać. Widać, że są to osoby pełne pasji, zamiłowania do swojej drużyny. Dziękuję, że mogłam być z Wami i cieszyć się wspólnie ze zwycięstwa. Od początku każdy z nas jechał z nadzieją na zwycięstwo i nasze Jaskółki nas nie zawiodły. Bardzo jestem zadowolona z naszego nowego nabytku - Artioma Łaguty, którego większość, niestety, skazywała na straty. Okazał się mocnym filarem biało - niebieskich i właśnie w Rzeszowie pokazał na co go stać. Oby dziś w Gnieźnie przywiózł cenne punkty i poprowadził Jaskółki do zwycięstwa. Jak miło było widzieć Martina Vaculika wracającego "do gry". Vacul długo męczył się ze swoim sprzętem, jednak jak widać wszystko jest już na dobrej drodze i problemy powoli się rozwiązują. Słyszałam dużo opinii, że gdyby nie brak Nickiego Pedersena Żurawie na pewno wygrałyby to spotkanie. Cóż, sport to sport, kontuzje się zdarzają. W Unii również brakowało jednego zawodnika, więc obydwa zespoły były osłabione. Jak widać, dobra passa Rzeszowa wiąże się z obecnością Pedersena, gdy go brak, cała drużyna schodzi na manowce. Można więc spokojnie powiedzieć, że na południu nadal rządzi UNIA! :)
Dziś czeka nas kolejne wyjazdowe spotkanie, tym razem Jaskółki wybierają się do Gniezna. Czy tam dadzą radę wygrać? Dużym atutem dla biało - niebieskich będzie na pewno Kacper Gomólski, który jest wychowankiem tego klubu i czuje się na tym torze świetnie. Start od początku rozgrywek nie radzi sobie najlepiej. Unia też nie ma się czym chwalić, jednak tarnowianie są na lepszej pozycji. To będzie prawdziwy pojedynek mistrzów. Co prawda dzieli ich duża różnica sił, jedni mistrzowie Ekstraligi, drudzy I Ligi. Jednak trzeba zauważyć, że składy tych drużyn w tym sezonie nie są bardzo zróżnicowane. W tym spotkaniu zabraknie również naszego zawodnika Leona Madsena, którego zastąpi Jakub Jamróg. Jest to już drugi raz, gdzie nasz wychowanek może się pokazać. Cieszę się z tego bardzo, z drugiej strony życzę Leonowi szybkiego powrotu do zdrowia i na tor. Spotkanie z Gniezna nie będzie pokazane w tv, jednak jak zawsze można wysłuchać relacji w radio RDN Małopolska. Start o godz. 18:15.
Pozdrawiam, AS
___________________
zdjęcia: Sebastian Maciejko, speedway.info.pl
Pisanie może być dla kogoś formą w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód żeby pisać.
OdpowiedzUsuńSławomir Mrożek