Wczoraj (sobota) odbyło się już kolejne spotkanie z cyklu Grand Prix. Tym razem walkę najlepszych żużlowców mogliśmy oglądać w Terenzano. Spotkanie zapowiadało się jak zawsze ciekawie. Rzadko w Ekstralidze możemy oglądać tyle gwiazd na jednym stadionie. Wszyscy kibice z Tarnowa liczyli na dobry występ Jaskółek i nie zawiedliśmy się. W finale mogliśmy oglądać zarówno Greg`a Hancock`a jak i Martina Vaculik`a. Obydwaj spisali się tego wieczoru rewelacyjnie. Niestety, dla Martina bieg finałowy nie był szczęśliwy. W konfrontacji z Emil`em Sajfutinow`em zaliczył niebezpieczny upadek. Wyglądało to bardzo groźnie, na szczęście nic mu się nie stało. Duże kontrowersje wywołało wykluczenie właśnie Vacul`a, gdyż sędzia stwierdził, iż przewrócił się on sam. My jednak widzieliśmy co innego. Poniżej można zobaczyć, jak wyglądała owa sytuacja.
Wielkim zaskoczeniem dla wszystkich było zwycięstwo
Antonio Lindbaeck`a. Toninio nie spisuje się jakoś rewelacyjnie podczas całego cyklu GP, jednak tym razem było inaczej. To on rozstawiał swoich rywali po kontach. W pierwszym półfinale pokonał takie gwiazdy jak Jason Crump czy Nicki Pedersen. Na pewno nie tylko ja byłam zaskoczona takim rozwojem sytuacji. Czy to oznacza, że rodzi się nam kolejny mistrz ? :D Kto wie. Toninio zdobył w Terenzano 16 punktów.
Od dłuższego czasu czekałam na powrót mojego ulubieńca Emila Sajfutinow`a, który ostatnio nie spisywał się najlepiej w GP. Jednak doczekałam się i nawet dobrze obstawiła. Emil zajął drugie miejsce. Niektórzy twierdzą, iż na jego miejscu na podium powinien stać Martin Vaculik. Może i racja. Emil spowodował groźny wypadek, a sędzia popełnił błąd. Wykluczył nie tego zawodnika, co trzeba. Ale nic na to nie poradzimy. Nikt chyba nie był zaskoczony takim zachowaniem Emila. To jest właśnie cały on. Takiego go znamy i lubimy (albo i nie lubimy). Mam nadzieję, że Emil w końcu zacznie jechać na swoim dobrym poziomie.
Trzecie miejsce przypadło obecnemu Mistrzowi Świata - Greg`owi Hancock`owi. Wszyscy fani Jaskółek (i nie tylko) cieszą się, że Herbie dalej utrzymuje pozycje lidera. Mam nadzieję, że tak będzie do końca i że utrzyma ten tytuł również na przyszły sezon. Nikogo nie dziwi chyba występ Herbie`go. To "stary wyjadacz". Zna każdy tor, zawsze jest świetnie przygotowany. Jego występy ogląda się z zainteresowaniem.
Wielkie podziękowania dla mojego kolegi Sebastiana J., który zdawał mi relację na bieżąco, ponieważ nie mogłam oglądnąć na żywo tego spotkania.




Kazdy widzi co chce widziec.
OdpowiedzUsuńSedzia jak najbardziej slusznie wykluczyl Vaculika, to nie podlega zadnej dyskusji.
Nie mozna patrzec prze pryzmat ze jest zawodnikiem tarnowskiego klubu, trzeba byc obiektywnym.
PzB.
Szymek nie patrzę na to czy jest naszym zawodnikiem czy nie .. po prostu na starcie ewidentnie widać przepychankę, którą rozpoczął Emil. Może i masz rację ;) Ale w sumie jest po fakcie więc nie ma co rozmyślać :)
OdpowiedzUsuń