W niedziele na tarnowskim owalu mogliśmy zobaczyć drużynę z Bydgoszczy, która nie najlepiej radzi sobie w tym sezonie. Początkowo planowali miejsce w pierwszej czwórce, jednak okazało się to zbyt trudne. Teraz muszą walczyć o utrzymanie w Ekstralidze. Drużynę Polonii opuścił Artiom Łaguta, który w tym sezonie jeździł fatalnie. Przestał również przyjeżdżać na treningi, więc został zastąpiony nowym, młodym zawodnikiem z Rosji - Victor`em Kulakov`em. Drużyna ta jednak jest bardzo słaba. Sam Emil Sajfutinow nie jest w stanie dać zwycięstwa swojej drużynie. Reszta zawodników jeździ w kratkę. Faworytem tego spotkania byli oczywiście gospodarze plasujący się obecnie na pierwszym miejscu w tabeli. Jednak goście nie oddali nam zwycięstwa bez walki. Pierwszy bieg zwyciężyli goście jednak reszta biegów układała się albo remisowo, albo zwyciężali gospodarze. Wielkim zaskoczeniem dla kibiców tarnowskiego klubu był wspaniały występ naszego juniora - Kuby Jamróga, który pokazał się naprawdę z bardzo dobrej strony. W 2. biegu razem z Herbie`m zapewnili Jaskółką prowadzenie zwyciężając 5:1. Kuba zdobył w całym spotkaniu 5 punktów. Tyle samo oczek na koncie zanotował Kacper Gomólski. W biegu 4. Szymon Woźniak zanotował niegroźny upadek. Powtórka wyścigu odbyła się w pełnej obsadzie, z czym się osobiście nie zgadzam, bo przewrócił się sam. Liderem Jaskółek był Janusz Kołodziej, który zdobył 12 punktów. Wśród gości najlepiej wypadł Emil Sajfutinow, który zdobył 11 punktów. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 57:33.
Idąc z chłopakiem do parku maszyn spotkałam Martina Vaculika. Pogratulowaliśmy mu dobrej jazdy i zwycięstwa, jednak ten nie był zadowolony ze swojego występu i odpowiedział nam: "Dziękuję, ale było ciężko".
Od początku tego sezonu polowałam na zdjęcie z Greg`iem Hancock`iem i wczorajszego wieczoru udało mi się go nareszcie złapać ;) Był oblegany przez kibiców. Ciężko było się do niego dostać. Zdobyłam autograf i zdjęcie. Mogłam również usłyszeć z ust mistrza "Thank You", co było bardzo miłe.
Z mistrzem nad mistrzami ;)
Autograf od Herbie`go
Celem niedzielnego wieczoru było złapanie Emil`a Sajfutonow`a. Po długich oczekiwaniach złapaliśmy go przy samochodzie. Zdobyłam kolejny już autograf Emil`a, tym razem z dedykacją. Pierwszy dostałam, kiedy miał 17 albo 18 lat. Udało mi się również zdobić sobie fotkę i wymienić kilka zdań z zawodnikiem.
Z liderem Polonii - Emilem
Autograf z dedykacją od Emila ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz