Tłumaczenie strony

Szukaj postu

środa, 10 kwietnia 2013

Startujemy?

Pogoda nadal nas nie rozpieszcza. Przepadły już dwie kolejki Enea Ekstraligi. Tarnów na swoją inaugurację poczeka niestety jeszcze dłużej. Planowane na niedziele spotkanie z Unią Leszno zostało odwołane. Mecz ten zostanie rozegrany prawdopodobnie 18 kwietnia o 16:30. Gdy zostało rzucone hasło o tej właśnie godzinie zauważyłam spore zaskoczenie w otoczeniu moich znajomych po fachu. Ale czego mogliśmy się spodziewać? :) Skoro w moim mieście na żużel jeszcze trzeba poczekać, przyglądnijmy się tym drużynom, które już w niedziele rozpoczną walkę o punkty.


Na początek spotkanie mistrza 1 ligi sezonu 2012 - Lechmy Startu Gniezno z Stelmetem Falubazem ZG. Patrząc na składu obydwu drużyn mecz może zapowiadać się dość ciekawie. Bardzo mocne "Myszki Miki" z Jarkiem Hampelem, Andreas`em Jonsson`em i Piotrem Protasiewiczem na czele powinny skopać tyłki beniaminkowi. Myślę jednak, że Start nie da sobie łatwo odebrać wygranej. Antonio Linbaeck zapowiadał, że jest świetnie przygotowany do sezonu. Z nie najlepszej strony podczas GP w Auckland pokazał się Matej Zagar, który pod koniec ubiegłego sezonu był królem owalu. Podsumowując, Zielonka wyjedzie z Gniezna z pierwszym zwycięstwem.


Kolejne ciekawe spotkanie zapowiada się pomiędzy Dospelem Włókniarzem Cz-wą a Polonią Bydgoszcz. Lwy w tym sezonie mają bardzo, bardzo silny skład. Emil Sajfudtinow, Michael J. Jensen czy Grigorij Łaguta są w stanie wypracować sobie dużą przewagę nad ekipą składywęgla.pl. Choć bydgoski zespół też prezentuje się nie najgorzej. Niestety, wszyscy stawiają na rewelacyjne występy Grega Hancock`a. Nie można myśleć o zwycięstwie opierając swoje nadzieje w jednym czy dwóch zawodnikach. Dużo zamieszania w Polonii może zrobić impulsywny Aleksandr Łoktaev. Oby i w tym sezonie wiodło się mu tak, jak w ostatnich meczach sezonu 2011/2012. W tym spotkaniu stawiam zdecydowanie na Lwy.



Czas na trzecie spotkanie Stal Gorzów vs PGE Marma Rzeszów. Jakby nie patrzeć składy tych drużyn zmieniły się diametralnie. Gorzowska drużyna bardzo osłabła po starcie swoich czołowych zawodników. Niektórzy uważają, że są oni drużyną, która w tym sezonie może spaść do 1 ligi. Ja jednak jeszcze wstrzymuję się z oceną. Drużyna Żurawi wzbogaciła się o najlepszego jeźdźca EE ubiegłego sezonu. Myślę, że to właśnie dzięki Nicki`emu Rzeszów znów wróci do walki, choć o Play-Offach raczej nie mają co marzyć. Będzie to na pewno ciekawe spotkanie. Sama nie wiem, kto może być zwycięzcą tego meczu. Wszystko zależy od tego, jak spiszą się poszczególni zawodnicy, o których niewiele wiemy, gdyż trenowali indywidualnie.


Na koniec najmniej interesujące spotkanie. Na MotoArenie pojawi się drużyna z Wrocławia. Choć ich skład jest lepszy niż w sezonie ubiegłym, nie oczekuję zbytnich fanfarów. Spotkanie do jednej bramki, nie ze względu na obecność Tomasza Golloba w barwach Unibaxu, ale na dużą różnicę w sile obydwu składów. Liczę jednak, że z dobrej strony pokaże się Tai Woffinden i Troy Batchelor. Tych dwóch zawodników na pewno będzie ostro walczyć o punkty. Niestety mecz ostatecznie z całą pewnością zakończy się zwycięstwem Aniołów.

Wiem, że ostatnio dość cicho na moim blogu. Niestety szkoła pochłania dość dużo mojego czasu (dlatego też nie polecam budowlanki, tym bardziej geodezji). Pod koniec tygodnia pojawi się na blogu małe co nieco.

Pozdrawiam A.S

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz