Tłumaczenie strony

Szukaj postu

środa, 12 września 2012

Zażarta walka w półfinale

Azoty Tauron Tarnów - Unibax Toruń 
Od kiedy Unia dowiedziała się, że przeciwnikiem w finale będzie Unibax, dobrze wszyscy wiedzieliśmy, że nie łatwo będzie z nimi wygrać. Anioły pokonały Stal na swoim torze, czym uświadomiły nam wszystkim, że są gotowi do prawdziwej walki o medale. Przyjechali do Tarnowa bardzo zdeterminowani. Dzień wcześniej Chris Holder stanął na podium w GP w Mallili i przebił się na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej Grand Prix. Wszyscy kibice z Tarnowa czekali na pojedynek Holder Hancock, oczywiście mieliśmy nadzieję, że Herbie odpłaci się Chrisowi za wczorajszą porażkę, jednak tak się niestety nie stało. Greg nie radził sobie zbyt dobrze. Mam nadzieję, ze Herbie się otrząśnie i zacznie jechać tak jak na początku sezonu, kiedy rozstawiał wszystkich po kątach. Unia nie może teraz pozwolić sobie na niedyspozycję żadnego zawodnika. W Toruniu na pewno nie będzie łatwo. Toruńscy juniorzy zawiedli w Tarnowie, ale na własnym torze będą sobie świetnie radzić. W ekipie z Torunia zabrakło punktów ze strony Darcy`iego Ward`a, który tego występu nie może uznać za udany. Po meczu również Darcy był bardzo niezadowolony z siebie. Niechętnie rozmawiał nawet z kolegami z klubu, oczywiście poza "bratem" Chris`em. W tarnowskiej ekipie słabo spisał się Maciek Janowski. Na pewno wszyscy na niego bardzo liczyliśmy, gdyż w Tarnowie radził sobie przez cały sezon świetnie. Liczymy, że na Moto Arenie da trochę więcej z siebie i uda mu się zdobyć zdecydowanie więcej punktów. Chyba wszyscy są bardzo zadowoleni z jazdy naszej najlepszej pary Vaculik - Madsen. Są tak zgrani, że można by było o nich powiedzieć, że znają się i trenują ze sobą od zawsze. Zdecydowanie można ich porównać do pary Holder - Ward z zeszłego sezonu. Ciekawe, czy na toruńskim obiekcie również będą tak szarżować i zdobywać podwójne zwycięstwa. OBY! Niedzielny mecz oglądałam już z trochę innej perspektywy, jako reporter. Naprawdę świetne przeżycie. W tym sezonie został jeszcze tylko jeden mecz Eligi w Tarnowie, jednak w najbliższą sobotę odbędzie się Finał IMŚJ, na którym również na pewno się pojawię. Nie można zapomnieć o zachowaniu Darcy`iego Ward`a w 14. biegu, który po upadku podniósł się i zbiegł z toru, by bieg toczył się dalej. Mógł leżeć dalej na torze, przecież Unia wygrywała 5:1. Bardzo podoba mi się taka postawa Ward`a. Podsumowując całe spotkanie Unia ma tylko 6 punktów przewagi przed meczem w Toruniu. To naprawdę niewiele. Rozmawiając z różnymi ludźmi, mówili mi że Unii uda się wygrać nawet 60:30. Jednak nie udało się. Trzeba jechać do Torunia i walczyć o wygraną, ewentualnie remis. Nie możemy pozwolić sobie na przegraną w półfinale po tak świetnym sezonie. Najlepiej na tarnowskim owalu spisał się Chris Holder, który zdobył 15 punktów. Chris nie był jednak z siebie zadowolony. 

Stelmet Falubaz ZG - Stal Gorzów
Nie miałam okazji oglądać tego spotkania, a szkoda, bo podobno było bardzo ciekawe. Osobiście myślałam, że Myszki Miki rozwalą gości. Jedni i drudzy są osłabieni, ale jednak Zielonka jechała u siebie i powinna królować. Patrząc z drugiej strony ZG nie miało szans wygrać, gdy jadą dobrze tylko trzej zawodnicy Protasiewicz, Łoktajew i Dudek. Jestem zadowolona, że mimo 14 punktowej przewagi Stali udało się im dobić do remisu. Teraz w Gorzowie będą jechać o wszystko. Nie mają żadnej zaliczki, albo wygrają albo przegrają. Jeśli tak będzie wyglądała ich jazda zapewne zostaną odprawieni z kwitkiem, bo w Stali nikt nie będzie się cackał. Będą jeździć u siebie, znają wszystkie "dziury". Osobiście wolałabym gdyby jednak cało z tych derbów wyszła Zielona Góra. Na razie jest to jednak bardzo mało prawdopodobne.

W następnym poście kilka słów na temat spotkania od Chrisa Holdera i Leona Madsena. 

Pozdrawiam

4 komentarze:

  1. Co za brednie... Taa Ward zachował się fenomenalnie szczególnie w biegu z Madsenem kiedy dwa razy o mało co nie wpakował go w dmuchawce ... Pózniej dołączyło do niego reszta biorąc Madsena w nożyce ... i nakładając się na niego na starcie( to chyba ponownie był Ward... No sorki ale mniemałem wrażenie że Unibax miał za zadanie wyłączenie go z rywalizacji bo nie od dziś wiadomo że Madsen należny raczej do startowców. Jeśli chodzi o wpisy to za dużo w nich powtórzeń i stronniczości . Gołym okiem widać kogo autorka lubi a kogo nie. I z tego co wiem to chyba reporter siedzi gdzieś indziej a nie na pierwszym łuku??

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepraszam Cię bardzo, ale reporter może siedzieć gdzie chce, bo jest mu wolno zająć dowolne miejsce. Blog jest mój i chyba proste, że będę pisać tu o swojej drużynie. Niby kogo tak bardzo lubię ? Bo ja by tego z mojego posta nie wywnioskowała... Poza tym jeśli coś piszesz, to podpis się choćby pseudonimem, bo dziwnie się pisze z kimś anonimowym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czemu już dalej nie piszesz? A zapomniałem trzeba zaliczyć rok w Gimbazie

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pisałam, gdyż miałam dużo zajęć. Poza tym przez ten czas było dużo rozgrywek IMŚJ, Turnieje Zaplecza Kadry Juniorów, musiałam tam być.

    OdpowiedzUsuń