Tłumaczenie strony

Szukaj postu

czwartek, 6 września 2012

Już w niedziele pierwsze półfinały

Dość długo nie pisałam nic na blogu. Niestety, zaczęła się znów szkoła i to ona mnie ogranicza. ;) Ale na bloga zawsze znajdę chwilkę czasu. Już w najbliższą niedziele 09.09.2012r. odbędą się pierwsze półfinały. Na tarnowskim owalu będziemy mogli oglądać pojedynek pomiędzy Azotami Tauron Tarnów a Unibaxem Toruń. Wszyscy kibice z Tarnowa mają nadzieję, że Jaskółki utrzymają swoją dobrą passę i dalej będą niepokonane na swoim torze. Jednak nie można zapomnieć, że ekipa z Torunia staje się coraz silniejsza, co udowodnili w meczu ze Stalą Gorzów. Na pewno tarnowska drużyna będzie walczyć o zwycięstwo w tym meczu, gdyż przez całą rundę zasadniczą dzielnie walczyła o utrzymanie pozycji lidera. Oparciem naszej ekipy jest przede wszystkim Greg Hancock, który będzie chciał zdobyć kolejne złoto ze swoją drużyną, jednak w tym roku nie jest to już Zielona Góra. Nie możemy zapomnieć o naszej najlepszej parze Martinie Vaculiku i Leonie Madsenie. To oni często prowadzą naszą ekipę do zwycięstwa. Szkoda tylko, że tarnowski klub nie docenia Leona i niestety jest mu winna dość sporą kwotę pieniędzy za starty. Jest to przykre, gdyż Madsen nie jest zawodnikiem, który w barwach tarnowskich zarabia jakieś nie wiadomo jakie kokosy. Jest to jeden z tańszych zawodników Jaskółek, jednak w tym przypadku to co "tanie" okazało się bardzo dobre. Liczę na dobry występ Leona w niedzielę i mam nadzieję, że zobaczę go w biało-niebieskich barwach również w przyszłym sezonie. Nie można nie wymienić tutaj również innej Jaskółki, która swoją jazdą maluje uśmiech na ustach kibiców. Oczywiście chodzi mi o Jakuba Jamróga. Jest to nasz wychowanek i powinniśmy wszyscy w niego wierzyć. Chłopak stara się jak może, mimo tego, że nie ma aż takich funduszy, jak np. Kacper Gomólski. Nie można na pewno porównać zarobków Jakuba do tych jakie ma Maciek Janowski. Dlatego też nie można od Kuby oczekiwać wyników takich, jak osiąga Maciek. Nie wiem, dlaczego kibicom tak trudno to zrozumieć. Ciekawe, jak tym razem spisze się nasz drugi, nieco starszy wychowanek - Janusz Kołodziej. Z tego co wiem, jest to najlepszy zawodnik na tarnowskim torze w tym sezonie. Zobaczymy, co pokaże w niedziele. Może w końcu zrobi, co do niego należy, a wtedy ja ewentualnie mu pogratuluję. Co sądzę o meczu z Toruniem ? Na pewno nie będzie to łatwy mecz. Anioły walczyły dzielnie, do ostatniego tchu, żeby dostać się do najlepszej czwórki i jeździć w Play Offach. W ostatniej chwili wygryźli Unię Leszno i wbili się na czwarte miejsce. W sumie mało kto w to wierzył, a jednak. Myślę jednak, że zawodnicy z Tarnowa są na tyle doświadczeni i znają na tyle swój tor, że będą w stanie spokojnie pokonać ekipę z Torunia. Jaki będzie wynik ? Sama się na tym długo zastanawiałam. Może to być różnica zaledwie kilku punktów, jeśli Anioły będą jeździć tak, jak z Gorzowem. Może również stać się tak, że drużyna z Torunia zostanie rozłożona na łopatki tak samo, jak ekipa Falubazu. Zaczekajmy więc cierpliwie do niedzieli, a wtedy zobaczymy, kto okaże się lepszy. 

Nie można zapomnieć również o drugim równie ważnym spotkaniu w Zielonej Górze, gdzie odbędą się kolejne derby ziemi lubuskiej. Kolejna już impreza podwyższonego ryzyka w tym roku. :) Jeszcze przed sezonem spekulowałam nad tym, że to właśnie te dwie drużyny, Falubaz i Stal spotkają się w półfinale i będą ze sobą rywalizować o najwyższe cele. Zielonka z całą pewnością chce za wszelką cenę utrzymać tytuł, zaś Stal ma duży apetyt na złoto. W ekipa z Gorzowa jest nasz wielki mistrz Tomasz Gollob, który musi zdobyć złoto, przecież jest najlepszy. Tylko, że w ostatnim meczu w Szwecji znów się odrodził i zrobił aż 2 punkty i 1 bonus. :D Stal jest teraz osłabiona przez kontuzję Bartka Zmarzlika, który zaliczył nieprzyjemnego dzwona w finale DMŚJ, jednak nasi reprezentanci zdołali zdobyć tytuł. Bardzo się z tego powodu cieszę, chociaż nie byłam całkiem zadowolona ze składu, jaki prezentował się na DMŚJ, jednak to już nie moja działka. Będzie to zapewne bardzo emocjonujący mecz. Dużo się zastanawiałam nad tym, który ekipa byłaby lepszym przeciwnikiem w finale, gdyby Jaskółki wygrały z Aniołami. Stal jest nieprzewidywalna, ale jednak osłabiona i to właśnie może przyczynić się do zwycięstwa Jaskółek. Falubaz zaś trochę się chwieje. U siebie mają rewelacyjne występy, ale na wyjazdach już jest różnie. Nie chcę, więc mówić kto byłby lepszym przeciwnikiem. Mam tylko nadzieję, że w finale będę mogła zobaczyć naszą tarnowską ekipę. Liczę na nich z całego serca. 

W niedziele pierwszy raz spróbuję swoich sił jako reporter. Czy dam sobie radę ? To się okaże. Dziękuję przede wszystkim Agnieszce, która dała mi szansę robienia czegoś, co bardzo lubię. Dziękuję również całej redakcji, wszystkim kolegom i koleżankom, którzy wspierają mnie i pokazują, jak w tym wszystkim działać. Polecam wszystkim PRZEGLĄD ŻUŻLOWY, tam znajdziecie najnowsze informacje, oczywiście, ze świata speedway`a.

Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz