Witam wszystkich :) Znów miałam trochę przerwy, ale rozumiecie szkoła, redakcja, jakoś mało czasu ostatnio. Jednak udało mi się przeprowadzić wywiad z juniorem tarnowskiego klubu Kacprem Gomólskim. Wywiad był przeprowadzony na rzecz strony przegladzuzlowy.pl, więc tam również możecie go znaleźć. Bardzo możliwe, że w niedalekiej przyszłości pojawią się również wywiady z innymi zawodnikami Jaskółek i nie tylko, więc proszę śledzić bloga na bieżąco. :)
Zacznijmy od początku. W Twoim
przypadku wszystko zaczęło się w Gnieźnie. Tam się uczyłeś i trenowałeś.
Dlaczego zdecydowałeś się przenieść do wyższej ligi ? Dlaczego wybrałeś akurat
Tarnów? Czy na sezon 2012 miałeś jakieś propozycję z jakichś innych klubów?
"Tak, to prawda. Wszystko zaczęło sie w Gnieźnie, aczkolwiek
w tym sezonie zdecydowałem sie na zmianę klubu, gdyż lubię wyzwania i chciałem doświadczyć
czegoś nowego, czyli jazdy w najlepszej lidze świata. Postawiłem na Tarnów, ponieważ
dostałem najkorzystniejsza propozycje ze strony tego klubu. Miałem inne oferty,
ale myślę ze wybrałem najodpowiedniejsza dla mnie."
W Tarnowie od początku nie mogłeś
dopasować się do toru. Czy któryś zawodnik z drużyny pomagał Ci, podpowiadał,
co należy zmienić, żeby iść w dobrą stronę z ustawieniami?
"Tak, miałem na kilku meczach silniki od kolegów, ale to nie
wszystko. Trzeba umieć jeździć na takich długich i dużych torach, a ja nie miałem
wcześniej z tym styczności. Tor w Gnieźnie, na którym się wychowałem jest
krotki i techniczny, dlatego nie trzeba być wcale szybkim. W Tarnowie jest całkowicie
inaczej, ponieważ tor jest długi i trzeba mieć bardzo szybkie motocykle."
Gdy w grudniu, ogłoszono skład
Unii Tarnów, czy Ty też uważałeś, że to
będzie „Dream Team”, który zdobędzie złoto?
"Myślę, że była to bardziej zgrana ekipa niż jak mawiano o
nas "dream team" . Atmosfera była rewelacyjna i wydaje mi sie, ze
stad takie wyniki."
Podczas całego sezonu nie szło Ci
najlepiej, jednak Twój czas nadszedł w najważniejszych meczach sezonu – w fazie
Play Off. Co sprawiło, że tak świetnie poradziłeś sobie w Gorzowie, gdy
zostawiałeś za swoimi plecami m.in. Tomasza Golloba?
"To prawda, przez cały sezon nie radziłem sobie. Myślę
jednak, że wyciągnąłem pewne wnioski z moich poprzednich słabych występów i stąd
poprawa widoczna podczas ostatnich dwóch meczy."
Twój rodzinny klub z Gniezna
wywalczył awans do Ekstraligi. Czy zastanawiałeś się już nad tym, gdzie
chciałbyś startować w przyszłym roku? Wiele głosów mówi, że zapewne będziesz
chciał wrócić do Gniezna, czy jednak zdecydujesz się na pozostanie w Tarnowie?
"Cieszę sie z tego, iż klub w którym stawiałem pierwsze
kroki awansował do Ekstraligii, ponieważ od kilku lat wykazywali duże chęci do
jazdy w najwyższej lidze i w końcu im sie to udało. Co do mojego powrotu wszystko
jest możliwe, aczkolwiek nie podjąłem jeszcze żadnych rozmów."
Wszyscy zgodnie twierdzą, że w
tarnowskim zespole panuje świetna atmosfera. Jak Ty oceniasz tą atmosferę? Z
którym zawodnikiem rozumiałeś się najlepiej? Może któryś z nich jest dla Ciebie
wzorem?
"Od początku sezonu atmosfera niezmiennie była fantastyczna.
Każdy pomagał sobie wzajemnie w miarę swoich możliwości, więc czuliśmy sie jak
jedna wielka rodzina. Moim wzorcem, już od najmłodszych lat był Greg i bardzo
cieszy mnie fakt, iż przez cały sezon mogłem jeździć z nim w jednej drużynie."
W tym sezonie Jaskółki latały
wysoko. Również kibice stanęli na wysokości zadania i sprawili, że znajdują się
na drugim miejscu w ogólnej frekwencji w minionym sezonie. Jak Tobie podobają
się tarnowscy kibice? Czy ich obecność, często w bardzo dużej liczbie, pomagała
Wam uwierzyć w zwycięstwo?
"Oczywiście, to wspaniale, iż na każdy mecz przybywało tak
wielu kibiców. Dawali nam ogromne wsparcie i było ich słychać przed każdym
wyjazdem na tor. Pierwszy raz w życiu jeździłem przy stadionie pełnym kibiców."
Jesteś w wieku juniorskim. W
Ekstralidze wielu dobrych zawodników w tym sezonie zakończyło już wiek
juniorski. Czy otrzymałeś propozycję z innych klubów o możliwości przejścia do
nich na sezon 2013?
"Jest zbyt wcześnie, aby o tym rozmawiać, ponieważ do końca
listopada jestem związany kontraktem z Unią i Startem."
Miniony sezon w Twoim wykonaniu
można uznać za dobry. A Ty jak oceniasz sezon? Czy liczyłeś na więcej?
"Sezon ligowy w moim wykonaniu uważam za kiepski, gdyż nie szło
mi tak jakbym sobie wymarzył. Natomiast jeśli chodzi o zawody młodzieżowe mogę być
z siebie dumny, ponieważ zdobyłem trzy złote medale oraz jeden brązowy. Mogło być
nieco lepiej, ale złośliwość rzeczy martwych pozbawiła mnie kolejnych medali."
Startujesz tylko w polskiej lidze.
Czy zastanawiałeś się kiedyś nad możliwością startów w ligach zagranicznych?
Czy otrzymałeś kiedyś taką propozycję? Może już w sezonie 2013 będziemy mogli
oglądać Cię w barwach jakiegoś zagranicznego klubu?
"W zeszłym roku jeździłem w Anglii, jednak klub zakontraktował
na ten sezon innych zawodników i nie znalazło sie tam dla mnie miejsce. W tym
sezonie jeździłem tylko w lidze niemieckiej, gdzie jechałem dwa mecze. W przyszłym
roku planuje jeździć w dwóch klubach, lecz zobaczymy jak to wszystko sie
rozwinie."
W tym sezonie miałeś okazję
współpracować z najlepszym polskim trenerem Markiem Cieślakiem. Jak oceniasz
jego współpracę z całym zespołem? Czy Tobie trener również pomagał, udzielał rad?
"Trener Marek Cieślak to wspaniały człowiek, dużo przy nim
sie nauczyłem i zawsze mogłem liczyć na jego wsparcie. Życzę każdemu
zawodnikowi, aby mógł doświadczyć współpracy z tak wspaniałym trenerem."
_____________________Pozdrawiam

Chciał gadać czy mu dopłaciłaś? Bo pewnie jak cie zobaczył to od razu poszedł po gogle żeby nie oślepnąć.
OdpowiedzUsuńWyobraź sobie, że to nie jest mój pierwszy wywiad z nim. Jeśli chciałeś być niemiły/a, niestety - nie wyszło.
UsuńCO ty nie powiesz? Ale ty masz znajomości wowo
OdpowiedzUsuńBardzo fajny ten wywiad z Kacperkiem :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie ciekawi jego przynależność klubowa w 2013.. A ten anonim najwidoczniej zazdrości talentu :P
I jak jestem tym bardzo zainteresowana :) Lada dzień zwrócę się do niego z pytaniem, czy już zdecydował :)
UsuńKacper, mój dobry kolega:) Też mam na koncie wywiad z nim i też miło go wspominam.
OdpowiedzUsuńTrafiłam tutaj z blogu ddreamer i chciałabym zostać na dłużej:) Choć fanką Tarnowa byłam krótko(tak, przyznaję, ze względu na starty w tej drużynie mojego ulubionego zawodnika,który niestety już opuścił Tarnów), to myślę, że znajdzie się tu dla mnie coś ciekawego do poczytania:)
Pozdrawiam.