Tłumaczenie strony

Szukaj postu

sobota, 6 października 2012

To już koniec cyklu GP

Lada chwila i za niedługo nie będziemy już mieli czego oglądać. Skończyła się liga szwedzka, angielska też już się kończy, w polskiej jeszcze tylko walka o złoto, brąz i baraż. Kończy się również najbardziej lubiana przeze mnie część świata żużlowego - Speedway Grand Prix. W tym roku niestety nie miałam okazji wybrać się na żadne spotkanie z przyczyn technicznych, ale na przyszły rok mam w planie GP w Szwecji i w Polsce. :) Nie ma co myśleć już o przyszłym sezonie, skoro jeszcze ten obecny się nie zakończył. Już dziś w Toruniu odbędzie się ostatnia, finałowa runda cyklu GP. Mojego faworyta na mistrza świata chyba nie muszę nikomu przypominać. Jest nim oczywiście nikt inny jak Chris Holder, który w tym sezonie zaskakuje wszystkich swoją rewelacyjną formą i umiejętnościami. Dużym plusem dla Chrispy`iego będzie na pewno to, że w ostatniej rundzie będzie jeździł na swoim torze, którego uczył się przez cały sezon 2012 i wcześniejsze lata w polskiej lidze. Myślę, że przede wszystkim to poprowadzi go do zwycięstwa w tym spotkaniu i w całym GP. Dużym zagrożeniem dla niego będzie Nicki Pedersen, który wdarł się na drugą pozycję i będzie chciał za wszelką cenę dobić się do pozycji lidera. Jak wszyscy wiemy Nicki jest zdolny do wszystkiego. Najlepszym tego przykładem może być pierwszy półfinał GP Szwecji w Gothenburgu, gdzie "killer-Nicki" wjechał w swojego klubowego kolegę Thomasa Jonassona. Oczywiście Nicki nie widział w tym ani grama swojej winy! 



Jeśli wśród kolegów z klubu pojawia się takie zachowanie, to co będzie się działo, gdy Nicki postawi sobie na cel zdobycie tytułu ? Nie chcę nawet o tym myśleć. Od początku sezonu na miejscu lidera królował Greg Hancock, który w ostatnich spotkaniach stracił tą pozycję i już zapewne jej nie zdobędzie. Wielka szkoda, ale cóż najwidoczniej w żużlowym świecie kreują się nam nowe, wielkie gwiazdy. Nie mówię tu tylko o Chrispy`m, ale również o Michael`u J. Jensen`ie czy Darcy`m Ward`zie. Nie można zapomnieć również o naszych młodych i utalentowanych zawodnikach tj. Patryk Dudek, Maciej Janowski czy Przemysław Pawlicki, którzy może już w kolejnych sezonach będą przejmować pałeczki od starszych kolegów w cyklu GP. Dziś swoją szansę na pokazanie się dostał Maciek Janowski. Nie wszyscy zgadzają się z decyzją o przyznaniu mu dzikiej karty. Słyszałam wiele głosów, że tą dzikusa powinien dostać Darcy Ward. Najwidoczniej władze postanowiły dać szansę młodemu zawodnikowi. Ostatnim razem, w Gorzowie to właśnie junior - Bartosz Zmarzlik stał na podium w GP w Gorzowie. Czy i tym razem sytuacja się powtórzy ? Jest to bardzo wątpliwe. Myślę, że na toruńskim owalu królować będzie zdecydowanie Chris Holder i Nicki Pedersen, którzy będą ze sobą zaciekle walczyć.Ciekawi mnie również to, jaka będzie dziś postawa naszych polskich reprezentantów Tomka Golloba i Jarka Hampela. Zdecydowanie wolałabym, żeby to Jarek poradził sobie lepiej, ale zapewne Tomkowi będzie sprzyjało szczęście (jak zwykle z resztą).

Długo zastanawiałam się jak będzie wyglądać podium ostatniego GP. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że liczę na Chrisa Holdera i mam nadzieję, że to właśnie on będzie stał na najwyższym stopniu podium. Na drugim miejscu, choć niechętnie, widzę Nicki`ego Pedersen`a. Nie można o nim powiedzieć, że nie umie jeździć, bo jest naprawdę dobry, ale i tym samym bardzo niebezpieczny. Na najniższym stopniu chciałabym zobaczyć mojego ulubieńca - Emila Sajfutinowa, który podobno lubi ten tor, więc liczę, że spokojnie będzie w stanie powalczyć o podium.

Start Grand Prix Polski w Toruniu już o godz. 19:00 w Canal+ Sport. 

Pozdrawiam

2 komentarze:

  1. Fajny blog ;)

    Zapraszam do mnie na podobną tematykę
    http://lifeaboutspeedway.blogspot.com/
    Może wspólnie wymyślimy coś ciekawego? :D

    OdpowiedzUsuń