Zdobyliście Drużynowe Mistrzostwo Polski.
To był Wasz tegoroczny cel, który udało się osiągnąć. Jesteście z siebie
na pewno bardzo zadowoleni.
J. Jamróg: Nie, nie cieszymy się (śmiech). Ja
jestem wniebowzięty. To był ciężki sezon, ale na szczęście udało nam się
zdobyć złoto. Gdy Unia Tarnów zdobywała tytuł Mistrza Polski w 2004r.
siedziałem na trybunie jako wierny kibic, cieszyłem się bardzo, ale
teraz jako zawodnik to zupełnie coś innego. To jest nie do opisania.
Cały sezon będę dochodził do siebie (śmiech). Cieszę się bardzo, że
przyczyniłem się do zdobycia złotego medalu, który został mi zawieszony
na szyi nie tylko dlatego, że ubrałem kevlar. Może mój sezon nie był
rewelacyjny, ale dorzuciłem kilka punktów od siebie.
Dwa rewelacyjne biegi, dwie 3. Za swoimi plecami zostawiłeś nawet Tomasza Golloba. Chyba lepiej już być nie mogło.
J. Jamróg: Przed meczem rozmawiałem z kilkoma
osobami, którym powiedziałem, że chciałbym dzisiaj zdobyć te 6 punktów i
udało mi się to. Jestem z tego bardzo zadowolony. Jest to niezły wynik, jak na trzy biegi. Radość, radość i jeszcze raz radość (śmiech).
Ty i Kacper Gomólski zakończyliście ten
sezon bardzo dobrze. On zdobył w Gorzowie 7 punktów, chociaż w tym
sezonie nie szło mu najlepiej, Ty zaś 6 w Tarnowie. Już po raz kolejny
pokazałeś, że śmiało można na Ciebie postawić i że jesteś jednym z
fundamentów tego zespołu.
J. Jamróg: Dla mnie miniony sezon to była
jedna, wielka nauka. W naszej drużynie jakoś to się układa, że jeśli
jeden zawodzi, drugi za niego nadrabia. Kacper miał mecz
życia w Gorzowie, ja tu w Tarnowie przed swoją publicznością. Właśnie
to sprawiło, że nasza drużyna była tak silna w tym sezonie i dzięki temu
udało nam się zdobyć ten złoty medal.
_______________
inf. własna

Poczytaj sobie ośle może się czegoś nauczysz:
OdpowiedzUsuńhttp://prostoiwlewo.bloog.pl/id,332261185,title,Witam-wszystkich-na-moim-blogu-WPROWADZENIE-KONTAKT,index.html
Nie wiem o co chodzi. Nie obchodzi mnie Twój blog.
UsuńPozdrawiam
Anonim, czyli Michał Adamczyk z NiceSport. Poziom wypowiedzi, jak na chłopaka z wioski przystało. Wróć chłopaku do obory, gdzie Twoje miejsce :)
OdpowiedzUsuń